Zbliżenie na zadbane paznokcie po wykonaniu manicure w naturalnym, różowym odcieniu. Zdjęcie ilustruje temat „czego nie robić podczas manicure” – stylizacja nie powinna powodować uszkodzeń płytki, podrażnień skórek ani dyskomfortu podczas zabiegu.

4 rzeczy, na które nigdy nie zgadzam się przy manicure. W przypadku paznokci nie idę na kompromisy

Czego nie robić podczas manicure? Kiedyś powiedziałabym: nie wybierać zbyt długich paznokci czy nie przesadzać ze zdobieniami. Dziś patrzę na to zupełnie inaczej, głównie za sprawą wieloletniego doświadczenia – zarówno w pracy w redakcji, jak i w roli klientki. Wiem, że są rzeczy o wiele ważniejsze od odcienia lakieru czy najmodniejszego kształtu sezonu. Mowa o higienie, delikatnej pracy oraz stanie skórek i zdrowiu paznokci. Właśnie dlatego postanowiłam podzielić się z Tobą 4 rzeczami, na które nigdy nie zgadzam się podczas manicure – nawet jeśli stylizacja zapowiada się naprawdę pięknie.

W tym artykule przeczytasz:

  • czego nie robić przy manicure,
  • dlaczego sterylizacja narzędzi jest dla mnie podstawą,
  • kiedy opracowywanie skórek powinno wzbudzić niepokój,
  • dlaczego pieczenie płytki przy frezarce nie jest czymś normalnym,
  • kiedy lepiej odpuścić lakier i najpierw sprawdzić stan paznokcia.

Polecamy: 5 rzeczy, które zawsze sprawdzam, zanim zapiszę się do nowej stylistki paznokci – i Ty też powinnaś

Czego nie robić podczas manicure? Na te rzeczy nigdy się nie zgadzam – i Ty też nie powinnaś

Manicure ma przede wszystkim sprawiać, że dłonie wyglądają na zadbane i estetyczne, ale nigdy nie powinno się to odbywać kosztem paznokci. Wiem, że brzmi to banalnie, ale nie uwierzysz, jak wiele dziewczyn ignoruje pewne rzeczy tylko dlatego, że nie chce zwracać uwagi stylistce lub po prostu liczy, że piękna stylizacja im to wynagrodzi. Totalnie to rozumiem, bo sama potrafiłam kiedyś siedzieć cicho, gdy coś mnie piekło.

Dziś nie popełniam już tych błędów. Jeśli coś wygląda niepokojąco, boli albo wydaje mi się niehigieniczne – reaguję od razu. 

Narzędzia bez sterylizacji? Dla mnie to największy sygnał ostrzegawczy

Pierwsza rzecz to narzędzia. Jeśli widzę, że cążki, frezy lub wielorazowe akcesoria są wyciągane luzem z szuflady, np. bez pakietu sterylizacyjnego – od razu zapala mi się czerwona lampka. Dlaczego? Bo manicure nie ogranicza się wyłącznie do pomalowania paznokci. W trakcie wykonywania stylizacji pracuje się przy skórkach, przez co narzędzia mogą mieć kontakt z krwią w wyniku powstawania mikrouszkodzeń.

Pamiętaj, że dobra stylistka nie ma problemu z odpowiedzią na pytanie, w jaki sposób sterylizuje narzędzia.

Dłoń z krótkim, różowym manicure o błyszczącym wykończeniu. Zdjęcie nawiązuje do tematu bezpiecznej stylizacji – paznokcie nie powinny być przepiłowane, a produkt nie może nachodzić na skórki.
fot. Instagram @themanipediclub

Perfekcyjnie wycięte skórki nie powinny krwawić

Drugą rzeczą są skórki. Zdaję sobie sprawę, że wiele osób bardzo lubi efekt czystej, perfekcyjnie opracowanej płytki. Jednak w niedoświadczonych rękach granica między dokładnym opracowaniem a zbyt mocnym wycięciem jest naprawdę… cienka. Jeśli po wizycie skórki są czerwone, pieką, bolą albo – co najgorsze – krwawią, to znak, że manicure nie został wykonany dobrze. Skórki nie powinny wyglądać jak po walce i nawet najładniejsza stylizacja nie wynagrodzi mi pieczenia w trakcie mycia rąk przez kilka kolejnych dni.

Dłoń z krótkim, mlecznym manicure w naturalnym świetle. Zdjęcie pokazuje, że prawidłowo wykonana stylizacja powinna być równa i estetyczna – bez zalanych skórek, bólu ani nadmiernego spiłowania płytki.
fot. Instagram @matejanova

Ból przy frezarce to sygnał, którego nie ignoruję

Frezarka w dobrych i doświadczonych dłoniach jest świetnym narzędziem, które skraca i ułatwia manicure. Problem zaczyna się w momencie, gdy stylistka pracuje nią zbyt mocno albo bez wyczucia. Na szczęście zdarzyło mi się to tylko raz, ale gdy tylko poczułam pieczenie płytki – od razu dałam znać, że coś jest nie tak.

Pieczenie, mocny nacisk i uczucie, że paznokieć robi się coraz cieńszy – to sygnały, które wymagają zwrócenia uwagi stylistce. Ma to szczególne znaczenie przy zdejmowaniu starej stylizacji – w końcu szybkie usuwanie warstw lakieru nie powinno odbywać się kosztem zdrowia naturalnej płytki, prawda?

Dłoń z jasnym, błyszczącym manicure w naturalnym odcieniu nude. Zdjęcie pokazuje, że estetyczna stylizacja powinna wyglądać schludnie, ale nie może być wykonana kosztem osłabienia płytki czy podrażnienia skórek.
fot. Instagram @annadisarno.thebeautystudio

Najpierw zdrowie, dopiero potem kolor. Lakier nie rozwiąże problemu z paznokciem. 

Czwarta i zarazem najważniejsza rzecz. Czego nie robić przy manicure? Nigdy nie pozwól na to, aby stylizacja zakryła problem z paznokciem. Wiele stylistek od razu daje znać, że coś jest nie tak i rekomendują zrobienie przerwy w hybrydzie czy żelu. I chociaż powinien to być standard, to niektóre mimo wszystko nakładają kolejne warstwy lakieru.

Zielonkawy paznokieć, dziwne przebarwienie, odklejanie się płytki od łożyska czy stan zapalny przy wale paznokciowym – wiem, że mogą wyglądać nieestetycznie, ale zdrowie jest ważniejsze od kolorowego manicure. Jeśli cokolwiek wygląda niepokojąco – najpierw trzeba sprawdzić, co się dzieje i ewentualnie to wyleczyć, a dopiero później myśleć o kolejnej wymyślnej stylizacji.

Zobacz wideo
Naturalne, krótkie paznokcie w delikatnym różowym odcieniu pokazane w zbliżeniu. Zdjęcie nawiązuje do tematu bezpiecznego manicure – stylizacja nie powinna osłabiać płytki ani ukrywać jej realnej kondycji.
fot. Instagram @harrietwestmoreland

Sprawdź: Zmiany na paznokciach, które powinien sprawdzić dermatolog – nie ignoruj tych sygnałów

Doświadczona stylistka jest na wagę złota, bo wie, czego nie robić podczas manicure

Dziś dużo bardziej doceniam stylistki, które potrafią odmówić wykonania usługi, gdy z paznokciem dzieje się coś nie tak, pracują delikatnie oraz traktują higienę jako priorytet – nawet jeśli ich usługi są droższe, bo wiem, że to dobrze wydane pieniądze. Oczywiście, nadal lubię przeglądać trendy i testować je na swoich paznokciach, ale w pierwszej kolejności interesuje mnie absolutna podstawa. Czyste, wysterylizowane narzędzia, zdrowa płytka, brak bólu i krwawienia oraz normalna komunikacja – w tych rzeczach nie idę na kompromisy.

I Ty też nie powinnaś. Nie bój się zadawać pytań, mówić głośno, kiedy coś Cię boli albo zrezygnować z wizyty, jeśli masz poważne wątpliwości. Nawet jeśli wyjdziesz z salonu bez wymarzonego manicure’u, to szybko znajdziesz doświadczoną stylistkę, która zadba nie tylko o wygląd paznokci, ale także o ich zdrowie.

Zobacz również: Nie wychodź z salonu manicure, zanim nie sprawdzisz tych 5 rzeczy – większość osób robi ten błąd

Pytania i odpowiedzi

Czego nie robić przy manicure?

Przy manicure nie warto zgadzać się na brak sterylizacji narzędzi, bolesne opracowywanie skórek, pieczenie płytki przy frezarce ani zakrywanie niepokojących zmian lakierem.

Czy skórki mogą krwawić po manicure?

Nie powinny. Delikatne zaczerwienienie może się zdarzyć przy wrażliwej skórze, ale krwawienie, pieczenie i ból to sygnał, że skórki zostały opracowane zbyt mocno.

Czy frezarka podczas manicure może powodować pieczenie?

Nie powinno się tego bagatelizować. Jeśli płytka piecze przy frezarce, warto od razu powiedzieć stylistce, że coś jest nie tak.

Jak sprawdzić, czy narzędzia są sterylne?

Warto zwrócić uwagę, czy narzędzia są wyciągane z pakietu sterylizacyjnego, czy stylistka używa jednorazowych pilników i czy stanowisko jest dezynfekowane między klientkami.

Czy można malować paznokieć z przebarwieniem?

Jeśli paznokieć ma nietypowy kolor, boli, odkleja się od łożyska albo wygląda inaczej niż zwykle, lepiej najpierw skonsultować problem, zamiast przykrywać go lakierem.

Czy manicure powinien boleć?

Nie. Manicure nie powinien boleć. Jeśli czujesz mocne pieczenie, szarpanie, szczypanie albo ból przy skórkach, warto przerwać i powiedzieć o tym stylistce.

Zdjęcie główne: Instagram @house__of__nails