animal print paznokcie

Cool girls nails. Tak wygląda manicure, o którym mówi cały Instagram

Jeśli ostatnio przewijałaś Instagrama i natknęłaś się na hasło „cool girls nails”, to nie przez przypadek. W ostatnich tygodniach panuje trend na tego typu podobne posty z hasłem „cool girl”. Oznacza modną dziewczynę, która dba o siebie i swoje samopoczucie. Dziewczyny pokazują nie jeden konkretny wzór, tylko całą filozofię manicure, w której każdy paznokieć może opowiadać inną historię, a mimo to całość trzyma się razem. Szczerze, kiedy pierwszy raz zobaczyłam taki zestaw paznokci, pomyślałam, że to chaos. Potem zrozumiałam, że to bardzo przemyślany chaos.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym właściwie są cool girl nails i dlaczego to nie jest jeden konkretny wzór,
  • jak wygląda modny w tym sezonie manicure w kropki, znany też jako wzór dalmatyńczyka,
  • dlaczego chrom i zebra na jednej dłoni działają lepiej, niż się wydaje,
  • jak połączyć kilka wzorów naraz, żeby efekt wyglądał zamierzenie, a nie przypadkowo.

Czym właściwie są cool girl nails?

To określenie nie oznacza jednego, konkretnego looku, tylko kategorię manicure, która stoi o krok od tego, czego się spodziewasz. Cool girl nails mają wyglądać modnie, ale nie oczywiście, jakby ktoś dobrze znał trendy, ale nie kopiował ich jeden do jednego. W praktyce oznacza, od prostego koloru z niecodziennym twistem, przez zmodyfikowany minimalizm z cienkimi liniami czy asymetrycznym French, aż po mocniejszy maksymalizm. Różne wzory na różnych paznokciach w obrębie jednej palety.

Clipdown.app 787769293 18136616596614782 1496115708828545009 n
Fot. IG @gelsbydani_

Cętki w stylu bambi, czyli animal print na ten sezon

Jednym z najmocniej powracających motywów jest wzór w cętki, czyli animal print, tyle że nie w wersji leoparda czy zebry, a w modnym w tym sezonie printie bambi. To brązowe plamki na jasnym, mlecznym tle, dokładnie takie, jakie ma sierść młodego jelonka, i właśnie ta nieregularność odróżnia go od klasycznych, symetrycznych kropek dalmatyńczyka. Wygląda to prosto, ale wymaga bardzo pewnej ręki, bo im bardziej chaotyczne i naturalne plamki, tym trudniej je oddać pędzelkiem.

Clipdown.app 799818673 18492834769103387 2940799625508425282 n
Fot. IG @sienna_nailss

Chrom spotkany z zebrą

Jedno z najbardziej zaskakujących stylizacji, jakie widziałam ostatnio, to srebrny chrom obok czarno białego printu zebry, i to wszystko na tej samej, pastelowej dłoni. Te dwa wzory teoretycznie do siebie nie pasują, a mimo to razem wyglądają dobrze. Reszta paznokci zostaje spokojna, delikatny błękit z fakturą przypominającą łuski, prosty nude, więc oko ma gdzie odpocząć między jednym mocnym akcentem a drugim. Sama chętnie bym to nosiła w takim układzie, dwa lub trzy spokojne paznokcie i jeden lub dwa naprawdę odważne. Dziesięć palców w takim natężeniu byłoby chyba za dużo nawet dla mnie.

Przeczytaj także: Jeszcze nie burgund, już nie pomidorowa czerwień. Jesienią malujemy paznokcie na kolor żurawinowy

Clipdown.app 658720164 18577063945024395 2872000164009608666 n
Fot. IG @vanessadezutter

Kamyczek, pierścionek, perełka. Manicure w roli biżuterii

Ten manicure to chyba najbardziej rozbudowany z całego zestawienia, bo na pięciu paznokciach mieści się pięć zupełnie różnych technik. Kciuk to chrom w chłodnym srebrze z wtopionym, bursztynowym kaboszonem, małym, owalnym kamyczkiem, który wygląda jak biżuteria wklejona prosto w lakier. Obok niego paznokieć w efekcie szklistej aury, ciepły, przydymiony beż otoczony metaliczną, srebrną obwódką, a dalej prosty half-moon z różowymi kropeczkami, nude z czarnymi kropkami i cienką, odręczną kreską przy skórce, przezroczysta baza z dwiema pastelowymi perełkami jak bąbelki uwięzione w żelu, i na koniec bursztynowy, szylkretowy marmurek.
To dokładnie ten moment w trendzie cool girl nails, w którym manicure przestaje być malowaniem paznokci, a zaczyna być stylizowaniem ich jak biżuterii, kamyczek, pierścionek z lakieru, perełki zamiast kolczyków.

Clipdown.app 758252708 17987508357032238 4691139658278140460 n
Fot. IG @nailsentialsbyannie

Grube paski zamiast klasycznego wzoru

Na przeciwnym biegunie subtelności stoi manicure w grube, kontrastowe paski, ciemny brąz i jasny błękit na przemian, bez żadnych dodatkowych detali. Cool girl nails wcale nie muszą oznaczać skomplikowanej pracy, czasem wystarczy jeden, bardzo wyrazisty motyw powtórzony na każdym paznokciu. Ten look najlepiej wygląda na krótszych, kwadratowych paznokciach, bo proste linie potrzebują równej, stabilnej powierzchni.

Przeczytaj także: Jesienne zdobienia 3D przejmują manicure. Te 6 pomysłów zapisuję na nowy sezon

Zobacz wideo
Clipdown.app 787817964 18136616611614782 3791901746736130972 n
Fot. IG @gelsbydani_

Kolorowe linie na francuskim tipie

Ten manicure bierze klasyczny French i rozbija go na kolorowe paski, zamiast jednej białej kreski na czubku paznokcia. Na nude, przezroczystej bazie każdy paznokieć ma swój tip podzielony na dwa kolory oddzielone cienką, brązową linią, żółć z bielą, jasny błękit z bielą, pomarańcz z żółcią. Brąz pojawia się na każdym paznokciu jako obwódka, więc mimo różnych zestawień kolorów wszystko trzyma wspólny rytm. Żaden paznokieć nie powtarza dokładnie tej samej kombinacji, ale te same cztery kolory, żółć, błękit, pomarańcz i biel, wracają na różnych paznokciach w różnych układach, więc całość czyta się jako jeden, spójny wzór.

Clipdown.app 772449032 17981981310118723 4299454689209980892 n
Fot. IG @lilynailed.it

Jeśli miałabym zostawić Ci jedną zasadę z całego tego trendu, to tę, że nie chodzi o robienie wszystkiego naraz, tylko o wybranie dwóch lub trzech kolorów i rozegranie ich na różne sposoby na poszczególnych paznokciach. To trend, w którym zasada jest prosta, a swoboda ogromna, i chyba właśnie dlatego tak trudno się od niego oderwać.

Przeczytaj także: Brązowe paznokcie na jesień? Takich połączeń kolorów się nie spodziewałam

Pytania i odpowiedzi

To nie jeden konkretny wzór, tylko kategoria manicure, w której paznokcie są modne, ale nie oczywiste, i często łączą kilka wzorów naraz.

Nie, ten trend działa zarówno na krótkich, jak i długich paznokciach, bo chodzi o wzory i zestawienie kolorów, a nie o samą długość płytki.

Wystarczy jasna, mleczna baza i cienki pędzelek albo dotting tool, żeby nanieść ciemniejsze, nieregularne kropki w różnych rozmiarach.

Najlepiej trzymać się dwóch lub trzech kolorów powtarzających się na różnych paznokciach, bo to utrzymuje spójność nawet przy bardzo różnych wzorach.